6670 WŚ - Chapter 370
Chapter 370 - " Musisz Zginąć, Isarin "
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
(Oboje udają się do specjalnej komnaty)
Indey : Hmm ?
Isarin : Coś nie tak ?
Indey : To zupełnie inne miejsce, nigdy tu jeszcze nie byłem
Isarin : Aytula nas oszukała ?
Indey : Niemożliwe, nie może tego zrobić, skoro przeszliśmy jej plansze
Isarin : Więc o co tu chodzi ?
(Nagle przed wojownikami pojawił się hologram wojownika)
Indey : Kim jesteś ?
Ashtor : Bogiem Niebios
Isarin : Ashtor ?!
Indey : Pierwszy raz widzę cię na oczy...
(Ashtor - http://pokazywarka.pl/khgrax/ )
Ashtor : Uznałem, że taka rozmowa będzie korzystniejsza
Indey : Mhm...
Isarin : Rozumiemy
Indey : Odbiliśmy Naokiego tak, jak prosiłeś, przeszedł również na naszą stronę tak, jak chciałeś oraz jest szkolony przez Hirashiego
Ashtor : Wiem i jeszcze raz gratuluję udanej misji
Indey : Nie wspomniałeś, że ten mały będzie miał aż taką ochronę, ledwie uszliśmy z życiem, straciłem przy tym swoje oko, gdybyś mi nie dał Aizushi dawno temu, to ta misja by się nie powiodła
(Ashtor wystawia rękę przed siebie a po chwili Indey z powrotem ma dwoje oczu)
Indey : Mhm...
Ashtor : Niech to będzie moja rekompensata
(Indey ściąga bandaż i znów może swobodnie widzieć na dwoje oczu)
Indey : Znów mogę używać Aizushi w pełni !
Ashtor : Tak
Isarin : Ale mimo wszystko, straciliśmy wielu przyjaciół na tej misji
Ashtor : Demony również straciły silne grupy, ich straty są większe od naszych
Isarin : Każde życie ludzkie jest ważne, niezależnie czy silny, czy nie ! w końcu jesteśmy wojownikami dobrej strony mocy !
Ashtor : Jest wojna, są straty
Isarin : Ale...
Indey : Jakie teraz dasz nam zadanie ? co mamy zrobić ?
Ashtor : Hmm...
Indey : Przypominam, że Treydin i Orogin nie żyją i sam wiem, że musimy znaleźć Tetsu i odebrać mu Velingi, ponieważ na Qurell posiadamy ostatni
Ashtor : Zgadza się, odnalezienie Tetsu i odebranie mu Velingów to sprawa priorytetowa
Indey : Rozumiem...
Ashtor : Indey, jesteś świetnym wojownikiem i dowódcą, będziesz musiał przejąć dowodzenia nad Qurell
Indey : Odmawiam
Ashtor : Hmm ?
Indey : Następcą Treydina jest Isarin i to on będzie przywódcą, ja jedynie mogę mu pomagać
Ashtor : Dla Isarina mam inne zadanie, dlatego prosiłem, abyś z nim przyszedł
Isarin : Zadanie dla mnie ?
Indey : Hmm ?
Ashtor : Powiem to krótko... musisz zginąć, Isarin
Isarin : Co takiego ?!
(*Indey : Wiedziałem, Ashtor przejrzał mnie na wylot i wie, co zamierzam, nie chce dopuścić do mojej zdrady, nie powie mi tego wprost, bo wykonuję jego polecenia, lecz wie też co zamierzam, dlatego stara się mi w tym przeszkodzić, cholerny Bóg Niebios)
Ashtor : Demony rosną w siłę, śmierć Treydina i Orogina nie tylko to potwierdza, ale również powoduje, że Qurell staje się coraz większym zagrożeniem... musimy umieścić agenta do piekieł, by ich zbadać od wewnątrz
Isarin : To znaczy ?
Ashtor : Będziesz musiał zrobić coś naprawdę złego, by Aytula skierowała cię do piekieł, następnie poznasz, co oni tam robią, by zrobić z kogoś demona, poznasz ich sztuczki, rodzaje magii... wszystko !
Isarin : Dlaczego ?
Ashtor : Kiedy wyjdziesz z piekieł jako demon, udasz się tutaj i wszystko mi opowiesz, jak to działa, jak oni funkcjonują, co zamierzają... wtedy będziemy mogli pomyśleć, jak zniszczyć ich od środka
Indey : W tym piekle pewnie mu zrobią pranie mózgu, jaką masz pewność, że po wyjściu z piekieł nie zostanie na stałe demonem ?
Ashtor : Szansa na to, że zdanie się demonem jest niska
Indey : Hmm ?
Ashtor : To znaczy on demonem i tak zostanie, bo po wyjściu z piekieł po ich przeszkoleniu, każdy staje się demonem z ich krwią, jednakże Isarin będzie mimo wszystko po naszej stronie
Indey : Skąd ta pewność ?
Ashtor : Ponieważ Isarin nienawidzi Ashtora, który jest demonem, chociażby ta myśl nie pozwoli mu pozostać na złej stronie mocy, chce się zemścić za swoją rodzinę, wiec tym bardziej nie przystanie na ich metody, będzie się z nimi zgadzał tylko po to, by go wypuścili, gdy ich będzie szpiegował, później wróci do mnie złożyć raport
Isarin : Rozumiem...
Ashtor : Inny wojownik stałby się demonem bez opamiętania, gdyż nie ma w życiu takiej nienawiści do demonów jak ty, dlatego więc to ciebie wybrałem do tej misji
Isarin : Mhm...
(*Indey : Może po części to prawda, jednakże to tylko blef, tak naprawdę Ashtor wie, że uważam Isarina za swojego następcę i wybrańca oraz to, że go do tego przygotowuję, dlatego Ashtor chce mi pokrzyżować wszystkie plany co do Isarina)
Ashtor : Tak jak mówiłem, do czasu śmierci Isarina, to będziesz rządził Qurell, po twojej śmierci Indey przejmie dowodzenia
Indey : Rozumiem
Ashtor : Waszym priorytetem są aktualnie Velingi, które ma Tetsu, trzeba je zdobyć i nie dopuścić, by wpadły w ręce demonów
Indey : Tak jest !
Ashtor : Gdy Isarin naprawdę zrobi coś złego, niech go ktoś potem zabije
Indey : Tak jest !
Ashtor : Isarin będzie szpiegował demony od piekieł, a po wyjściu do świata żywych, wrócisz tu i wszystko mi opowiesz
Isarin : Zrozumiałem...
Ashtor : W takim razie wysyłam was na Qurell
Indey : Mhm...
(Indey i Isarin po chwili pojawili się na Qurell przed portalem)
(*Indey : Pieprzony Ashtor ! wszystko mi utrudnił...)
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Następny Chapter 371 - " Nowy Dowódca Qurell "
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
(Oboje udają się do specjalnej komnaty)
Indey : Hmm ?
Isarin : Coś nie tak ?
Indey : To zupełnie inne miejsce, nigdy tu jeszcze nie byłem
Isarin : Aytula nas oszukała ?
Indey : Niemożliwe, nie może tego zrobić, skoro przeszliśmy jej plansze
Isarin : Więc o co tu chodzi ?
(Nagle przed wojownikami pojawił się hologram wojownika)
Indey : Kim jesteś ?
Ashtor : Bogiem Niebios
Isarin : Ashtor ?!
Indey : Pierwszy raz widzę cię na oczy...
(Ashtor - http://pokazywarka.pl/khgrax/ )
Ashtor : Uznałem, że taka rozmowa będzie korzystniejsza
Indey : Mhm...
Isarin : Rozumiemy
Indey : Odbiliśmy Naokiego tak, jak prosiłeś, przeszedł również na naszą stronę tak, jak chciałeś oraz jest szkolony przez Hirashiego
Ashtor : Wiem i jeszcze raz gratuluję udanej misji
Indey : Nie wspomniałeś, że ten mały będzie miał aż taką ochronę, ledwie uszliśmy z życiem, straciłem przy tym swoje oko, gdybyś mi nie dał Aizushi dawno temu, to ta misja by się nie powiodła
(Ashtor wystawia rękę przed siebie a po chwili Indey z powrotem ma dwoje oczu)
Indey : Mhm...
Ashtor : Niech to będzie moja rekompensata
(Indey ściąga bandaż i znów może swobodnie widzieć na dwoje oczu)
Indey : Znów mogę używać Aizushi w pełni !
Ashtor : Tak
Isarin : Ale mimo wszystko, straciliśmy wielu przyjaciół na tej misji
Ashtor : Demony również straciły silne grupy, ich straty są większe od naszych
Isarin : Każde życie ludzkie jest ważne, niezależnie czy silny, czy nie ! w końcu jesteśmy wojownikami dobrej strony mocy !
Ashtor : Jest wojna, są straty
Isarin : Ale...
Indey : Jakie teraz dasz nam zadanie ? co mamy zrobić ?
Ashtor : Hmm...
Indey : Przypominam, że Treydin i Orogin nie żyją i sam wiem, że musimy znaleźć Tetsu i odebrać mu Velingi, ponieważ na Qurell posiadamy ostatni
Ashtor : Zgadza się, odnalezienie Tetsu i odebranie mu Velingów to sprawa priorytetowa
Indey : Rozumiem...
Ashtor : Indey, jesteś świetnym wojownikiem i dowódcą, będziesz musiał przejąć dowodzenia nad Qurell
Indey : Odmawiam
Ashtor : Hmm ?
Indey : Następcą Treydina jest Isarin i to on będzie przywódcą, ja jedynie mogę mu pomagać
Ashtor : Dla Isarina mam inne zadanie, dlatego prosiłem, abyś z nim przyszedł
Isarin : Zadanie dla mnie ?
Indey : Hmm ?
Ashtor : Powiem to krótko... musisz zginąć, Isarin
Isarin : Co takiego ?!
(*Indey : Wiedziałem, Ashtor przejrzał mnie na wylot i wie, co zamierzam, nie chce dopuścić do mojej zdrady, nie powie mi tego wprost, bo wykonuję jego polecenia, lecz wie też co zamierzam, dlatego stara się mi w tym przeszkodzić, cholerny Bóg Niebios)
Ashtor : Demony rosną w siłę, śmierć Treydina i Orogina nie tylko to potwierdza, ale również powoduje, że Qurell staje się coraz większym zagrożeniem... musimy umieścić agenta do piekieł, by ich zbadać od wewnątrz
Isarin : To znaczy ?
Ashtor : Będziesz musiał zrobić coś naprawdę złego, by Aytula skierowała cię do piekieł, następnie poznasz, co oni tam robią, by zrobić z kogoś demona, poznasz ich sztuczki, rodzaje magii... wszystko !
Isarin : Dlaczego ?
Ashtor : Kiedy wyjdziesz z piekieł jako demon, udasz się tutaj i wszystko mi opowiesz, jak to działa, jak oni funkcjonują, co zamierzają... wtedy będziemy mogli pomyśleć, jak zniszczyć ich od środka
Indey : W tym piekle pewnie mu zrobią pranie mózgu, jaką masz pewność, że po wyjściu z piekieł nie zostanie na stałe demonem ?
Ashtor : Szansa na to, że zdanie się demonem jest niska
Indey : Hmm ?
Ashtor : To znaczy on demonem i tak zostanie, bo po wyjściu z piekieł po ich przeszkoleniu, każdy staje się demonem z ich krwią, jednakże Isarin będzie mimo wszystko po naszej stronie
Indey : Skąd ta pewność ?
Ashtor : Ponieważ Isarin nienawidzi Ashtora, który jest demonem, chociażby ta myśl nie pozwoli mu pozostać na złej stronie mocy, chce się zemścić za swoją rodzinę, wiec tym bardziej nie przystanie na ich metody, będzie się z nimi zgadzał tylko po to, by go wypuścili, gdy ich będzie szpiegował, później wróci do mnie złożyć raport
Isarin : Rozumiem...
Ashtor : Inny wojownik stałby się demonem bez opamiętania, gdyż nie ma w życiu takiej nienawiści do demonów jak ty, dlatego więc to ciebie wybrałem do tej misji
Isarin : Mhm...
(*Indey : Może po części to prawda, jednakże to tylko blef, tak naprawdę Ashtor wie, że uważam Isarina za swojego następcę i wybrańca oraz to, że go do tego przygotowuję, dlatego Ashtor chce mi pokrzyżować wszystkie plany co do Isarina)
Ashtor : Tak jak mówiłem, do czasu śmierci Isarina, to będziesz rządził Qurell, po twojej śmierci Indey przejmie dowodzenia
Indey : Rozumiem
Ashtor : Waszym priorytetem są aktualnie Velingi, które ma Tetsu, trzeba je zdobyć i nie dopuścić, by wpadły w ręce demonów
Indey : Tak jest !
Ashtor : Gdy Isarin naprawdę zrobi coś złego, niech go ktoś potem zabije
Indey : Tak jest !
Ashtor : Isarin będzie szpiegował demony od piekieł, a po wyjściu do świata żywych, wrócisz tu i wszystko mi opowiesz
Isarin : Zrozumiałem...
Ashtor : W takim razie wysyłam was na Qurell
Indey : Mhm...
(Indey i Isarin po chwili pojawili się na Qurell przed portalem)
(*Indey : Pieprzony Ashtor ! wszystko mi utrudnił...)
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Następny Chapter 371 - " Nowy Dowódca Qurell "
Komentarze
Prześlij komentarz