6670 WŚ - Chapter 94
Chapter 94 - " Kula Zagłady "
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Tevina : Zniszczę was !
Hirashi : Powietrzny Huragan !!!
Tevina : Jesteś żałosny !
(Tevina wchłania atak Hirashiego)
Hirashi : Jak to możliwe ? przecież ona nie ma Aizushi ani skrzydeł...
Tevina : Ataki na tym poziomie nic mi nie zrobią..
(*Hirashi : Cała krwawi i opada z sił.. ale wciąż jest silniejsza od nas)
Tevina : Jak mówiłam, czeka was śmierć i nic poza tym
Isarin : Ognista Kula !
(Tevina gasi ją wodą)
Isarin : Niech cię szlag !
Tevina : Opadliście z sił ?
Hirashi : Nie twoja sprawa !
Tevina : Wyczuwam w tobie ogromny spadek mocy.. ledwo trzymasz się na nogach..
(*Hirashi : Ma rację.. ledwo się trzymam.. w dodatku jak mam walczyć z wojowniczką.. która jest bossem Aniołów Śmierci w zaświatach.. to niemożliwe.. nie mam z nią szans nawet z maksymalną mocą)
Tevina : Magiczna Kula Zagłady !
(Tevina tworzy w ręce ogromną kulę mocy)
(*Hirashi : Nie uchronię się przed tym..)
(Isarin znika)
Hirashi : Hmm ?
Tevina : Zaraz zginiesz !
(*Hirashi : Co robić ? nie dam rady uciec przed tą techniką, Indey leczy Kijito, wiec mi nie pomoże... gdzie ten Isarin nawiał ?)
(Hirashi ucieka odlatując najszybciej jak potrafi)
Tevina : Gdzie uciekasz Hirashi ? Zresztą.. i tak mi nie uciekniesz haha haha haha
(*Hirashi : Niech to szlag.. co ja mam zrobić ?!)
(Soundtrack : https://www.youtube.com/watch?v=GukP65vIGwI&index=87&list=PL005BEEEE0438BD9B )
Tevina : Rzucam !
Hirashi : Cholera...
(Tevina rzuca swoją kulę w stronę Hirashiego)
Tevina : Zdychaj !
Hirashi : Szlag !
Tevina : Mam cię !
(*Hirashi : Kula jest coraz bliżej.. nie jestem wstanie lecieć szybciej i nie uchronię się przed tą cholerną kulą..)
Tevina : Hahahahaha
(Tevina strasznie dyszy.. zużywa resztek swoich mocy by zabić Hirashiego)
(*Tevina : Za chwilę odpocznę bo straciłam wiele mocy w walce z nimi.. następnie zaatakuję kogoś innego)
(Hirashi odwraca się lecąc w tył.. patrzy na kulę i stara się jej jakoś pozbyć)
Hirashi : Powietrzna Fala !
(Hirashi strzela w kulę powietrzem, lecz jego wysiłki nie przynoszą skutku)
(*Hirashi : Cholera.. nie wiem co jeszcze mogę zrobić..)
(Hirashi odpycha trochę kulę w tył dzięki magii Gichyo)
Hirashi : Udaje się !
Tevina : Niewiarygodne..
(Tevina używa jeszcze więcej mocy przez co upada na kolana i kaszle)
Tevina : Nie dam rady wykrzesać z siebie więcej mocy.. to musi go zabić.. Kijito, Isarin i Hirashi nieźle mnie poturbowali.. straciłam przez nich wiele sił
Hirashi : Działaj ! Działaj !
(Hirashi używa resztek mocy wiatru by tylko zatrzymać na chwilę kulę ale i tym razem jego próby są nieudane)
Hirashi : Nic nie zrobię.. zaraz umrę..
(Hirashi uderza plecami o drzewo)
Hirashi : Szlag !!!
(Kula jest coraz bliżej Hirashiego)
Tevina : Zdychaj !
(Nagle kula zaczyna zmieniać się w lód)
Hirashi : Hmm ?
Tevina : Co się dzieje do cholery ?!
(Kula twardnieje.. całkowicie zmieniła się w lód i uderza ona Hirashiego)
(*Hirashi : Nie mam sił..)
(Kula niszczy drzewo, Hirashi nie czuje nóg i trzyma skały, nie może się ruszyć ani uchronić)
Tevina : Co to ma znaczyć ?! (dyszy)
Isarin : Zamawiała Pani kulkę w łeb ?
(Klęcząca Tevina cała zakrwawiona i zadyszana odwraca się i widzi Isarina stojącego za nią z wyciągniętym pistoletem do jej głowy)
Tevina : Isarin ?
Isarin : Przepadnij, Tevina !
(Isarin strzela w głowę Teviny, jej ciało zniknęło a Isarin dmucha w lufę i chowa broń)
Isarin : Bez skrzydeł z tymi oczami, nic nie widzi i nic nam nie może zrobić.
Hirashi : Heh.. Chyba słyszałem strzał
(Kula pęka i jej kawałki spadają na ziemię, Hirashi wyłączył wszystkie moce i tracił przytomność, chwycił go Indey)
Hirashi : Hmm ? (ledwo mu się przygląda)
Indey : Już dobrze, wygraliście z Teviną
Hirashi : Co za ulga... więc to, że kula stała się lodem, to twoja sprawka ?
Indey : Tak
(Indey położył Hirashiego obok Kijito, do wojowników dołączył Isarin)
Kijito : Udało się nam...
Indey : Pokonaliście Tevinę, w sposób jaki to zrobiliście był niesamowity, jestem z was naprawdę dumny, pokazaliście prawdziwą moc
Hirashi : Zrobiliśmy to drużynowo, we dwóch lub pojedynczo nie mielibyśmy szans
Isarin : Kiedy udało nam się pozbyć jej skrzydeł, nie była już taka mocna
Kijito : Isarin będzie się nami opiekował dalej, teraz twoja kolej ! pokaż nam, jak się walczy, oby ta długa droga zakończyła się powodzeniem w tej misji, bo te plansze to był niesamowity trening...
Hirashi : Racja...
Indey : Fakt... teraz czeka mnie walka z Xekirą... dziękuję wam, że nie musiałem tracić mocy i będę mógł stoczyć z nią walkę na pełnych obrotach magii
Isarin : Mhm...
(Otwiera się portal do Planszy V !)
Isarin : Ruszajmy !
(Hirashi i Kijito podpierają się Isarina i przechodzą przez portal)
(*Indey : Xekira... nadchodzę !)
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Następny Chapter 95 - " Indey vs Xekira "
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Tevina : Zniszczę was !
Hirashi : Powietrzny Huragan !!!
Tevina : Jesteś żałosny !
(Tevina wchłania atak Hirashiego)
Hirashi : Jak to możliwe ? przecież ona nie ma Aizushi ani skrzydeł...
Tevina : Ataki na tym poziomie nic mi nie zrobią..
(*Hirashi : Cała krwawi i opada z sił.. ale wciąż jest silniejsza od nas)
Tevina : Jak mówiłam, czeka was śmierć i nic poza tym
Isarin : Ognista Kula !
(Tevina gasi ją wodą)
Isarin : Niech cię szlag !
Tevina : Opadliście z sił ?
Hirashi : Nie twoja sprawa !
Tevina : Wyczuwam w tobie ogromny spadek mocy.. ledwo trzymasz się na nogach..
(*Hirashi : Ma rację.. ledwo się trzymam.. w dodatku jak mam walczyć z wojowniczką.. która jest bossem Aniołów Śmierci w zaświatach.. to niemożliwe.. nie mam z nią szans nawet z maksymalną mocą)
Tevina : Magiczna Kula Zagłady !
(Tevina tworzy w ręce ogromną kulę mocy)
(*Hirashi : Nie uchronię się przed tym..)
(Isarin znika)
Hirashi : Hmm ?
Tevina : Zaraz zginiesz !
(*Hirashi : Co robić ? nie dam rady uciec przed tą techniką, Indey leczy Kijito, wiec mi nie pomoże... gdzie ten Isarin nawiał ?)
(Hirashi ucieka odlatując najszybciej jak potrafi)
Tevina : Gdzie uciekasz Hirashi ? Zresztą.. i tak mi nie uciekniesz haha haha haha
(*Hirashi : Niech to szlag.. co ja mam zrobić ?!)
(Soundtrack : https://www.youtube.com/watch?v=GukP65vIGwI&index=87&list=PL005BEEEE0438BD9B )
Tevina : Rzucam !
Hirashi : Cholera...
(Tevina rzuca swoją kulę w stronę Hirashiego)
Tevina : Zdychaj !
Hirashi : Szlag !
Tevina : Mam cię !
(*Hirashi : Kula jest coraz bliżej.. nie jestem wstanie lecieć szybciej i nie uchronię się przed tą cholerną kulą..)
Tevina : Hahahahaha
(Tevina strasznie dyszy.. zużywa resztek swoich mocy by zabić Hirashiego)
(*Tevina : Za chwilę odpocznę bo straciłam wiele mocy w walce z nimi.. następnie zaatakuję kogoś innego)
(Hirashi odwraca się lecąc w tył.. patrzy na kulę i stara się jej jakoś pozbyć)
Hirashi : Powietrzna Fala !
(Hirashi strzela w kulę powietrzem, lecz jego wysiłki nie przynoszą skutku)
(*Hirashi : Cholera.. nie wiem co jeszcze mogę zrobić..)
(Hirashi odpycha trochę kulę w tył dzięki magii Gichyo)
Hirashi : Udaje się !
Tevina : Niewiarygodne..
(Tevina używa jeszcze więcej mocy przez co upada na kolana i kaszle)
Tevina : Nie dam rady wykrzesać z siebie więcej mocy.. to musi go zabić.. Kijito, Isarin i Hirashi nieźle mnie poturbowali.. straciłam przez nich wiele sił
Hirashi : Działaj ! Działaj !
(Hirashi używa resztek mocy wiatru by tylko zatrzymać na chwilę kulę ale i tym razem jego próby są nieudane)
Hirashi : Nic nie zrobię.. zaraz umrę..
(Hirashi uderza plecami o drzewo)
Hirashi : Szlag !!!
(Kula jest coraz bliżej Hirashiego)
Tevina : Zdychaj !
(Nagle kula zaczyna zmieniać się w lód)
Hirashi : Hmm ?
Tevina : Co się dzieje do cholery ?!
(Kula twardnieje.. całkowicie zmieniła się w lód i uderza ona Hirashiego)
(*Hirashi : Nie mam sił..)
(Kula niszczy drzewo, Hirashi nie czuje nóg i trzyma skały, nie może się ruszyć ani uchronić)
Tevina : Co to ma znaczyć ?! (dyszy)
Isarin : Zamawiała Pani kulkę w łeb ?
(Klęcząca Tevina cała zakrwawiona i zadyszana odwraca się i widzi Isarina stojącego za nią z wyciągniętym pistoletem do jej głowy)
Tevina : Isarin ?
Isarin : Przepadnij, Tevina !
(Isarin strzela w głowę Teviny, jej ciało zniknęło a Isarin dmucha w lufę i chowa broń)
Isarin : Bez skrzydeł z tymi oczami, nic nie widzi i nic nam nie może zrobić.
Hirashi : Heh.. Chyba słyszałem strzał
(Kula pęka i jej kawałki spadają na ziemię, Hirashi wyłączył wszystkie moce i tracił przytomność, chwycił go Indey)
Hirashi : Hmm ? (ledwo mu się przygląda)
Indey : Już dobrze, wygraliście z Teviną
Hirashi : Co za ulga... więc to, że kula stała się lodem, to twoja sprawka ?
Indey : Tak
(Indey położył Hirashiego obok Kijito, do wojowników dołączył Isarin)
Kijito : Udało się nam...
Indey : Pokonaliście Tevinę, w sposób jaki to zrobiliście był niesamowity, jestem z was naprawdę dumny, pokazaliście prawdziwą moc
Hirashi : Zrobiliśmy to drużynowo, we dwóch lub pojedynczo nie mielibyśmy szans
Isarin : Kiedy udało nam się pozbyć jej skrzydeł, nie była już taka mocna
Kijito : Isarin będzie się nami opiekował dalej, teraz twoja kolej ! pokaż nam, jak się walczy, oby ta długa droga zakończyła się powodzeniem w tej misji, bo te plansze to był niesamowity trening...
Hirashi : Racja...
Indey : Fakt... teraz czeka mnie walka z Xekirą... dziękuję wam, że nie musiałem tracić mocy i będę mógł stoczyć z nią walkę na pełnych obrotach magii
Isarin : Mhm...
(Otwiera się portal do Planszy V !)
Isarin : Ruszajmy !
(Hirashi i Kijito podpierają się Isarina i przechodzą przez portal)
(*Indey : Xekira... nadchodzę !)
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Następny Chapter 95 - " Indey vs Xekira "
Komentarze
Prześlij komentarz