6670 WŚ - Chapter 195
Chapter 195 - " Major Jemiro "
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
(Ktoś puka do drzwi)
Krector : Mhm...
Amirra : Otwórz
(Krector otwiera drzwi, a w nich stoi...)
Krector : Hmm ?
Jemiro : Witam Państwa
(Jemiro - http://pokazywarka.pl/ouacbx/ )
(*Krector : Timera i Minoru mieli z nim kiedyś interesy...)
Amirra : Dobry Wieczór
Jemiro : Nazywam się Jemiro i jestem Majorem, aktualnie odpowiadam tu za bezpieczeństwo
Krector : Rozumiem
Amirra : A z jakiej racji przychodzi pan do nas ?
(Jemiro spogląda na Amirrę ubraną w szlafroku)
Jemiro : Mieliśmy przed chwilą jakiegoś intruza, który chciał do państwa przybyć, ślad po nim zaginął
Krector : Może chodziło o mojego pracownika ?
Jemiro : Hmm ?
Krector : Jest z tych biedniejszych ludzi, miał się do mnie zgłosić po pieniądze, bo widzi pan, ostatnio byłem strasznie zapracowany, więc postanowiłem zabrać żonę i zostać tutaj na kilka dni, rozerwać się
Jemiro : Rozumiem
Amirra : Czy jest jakiś kłopot ?
Jemiro : Nie ma żadnego kłopotu, lecz przebywanie osób biednych na tej planecie jest zakazane
Krector : Tak, przepraszam to moja wina
Jemiro : Mam nadzieję, że to się nie powtórzy
Krector : Oczywiście, nie powtórzy się
Jemiro : Uprawiacie państwa hazard ?
Amirra : Czasami
Jemiro : W takim razie zapraszam państwa do kasyna "Lux" jutro wieczorem, w godzinach 21:00+
Amirra : Dziękujemy za zaproszenie
Jemiro : Miło byłoby poznać kogoś z cywilów, tak mało przyjaciół jest na tej planecie
Krector : Z chęcią przyjdziemy
Jemiro : Gdyby były jakieś problemy z obsługą, klientami lub demonami, proszę powołać się na mnie
Amirra : Oczywiście
Jemiro : Żegnam państwa
Krector : Do widzenia
(Krector zamyka drzwi za majorem)
Amirra : Było blisko...
Krector : Racja...
Amirra : Taigan dostał pieniądze ?
Krector : Dostał...
Amirra : Co to był za gość ?
Krector : Co o nim słyszałem, to nie był jeszcze żadnym majorem, prowadził swoją planetę i był tam dowódcą demonów
Amirra : Mhm...
Krector : Prowadził niegdyś interesy z moim przyjacielem Minoru, który był neutralnym wojownikiem
Amirra : Rozumiem
Krector : Stąd wiele o nim słyszałem, na szczęście nie poznałem osobiście, bo nasz plan właśnie by się skończył
Amirra : Mhm...
Krector : Minoru...
(FRAGMENT)
(Planeta Hidyus)
Jemiro : Muszę mieć pewność, że twoje zabawki działają
Minoru : Jesteś z tych dobrych, czy tych złych ?
Jemiro : Jestem Demonem
Minoru : No to dla demona będzie promocja
Jemiro : Ale czy to działa ?
Minoru : Timera, pokaż mu
Timera : Tak jest !
(Timera stała obok Minoru, w ciągu sekundy była już obok Jemiro)
Jemiro : Jak ?
Minoru : Timera posiada specjalny naszyjnik z zegarkiem, który jest wstanie spowalniać czas
(*Timera : Właściwie, ten zegarek potrafi znacznie więcej)
Jemiro Ile za niego chcesz ?
Minoru : Spójrz na ten zamek, pieniędzy mam pod dostatkiem, jestem bogatym i uczciwym sprzedawcą
Jemiro : Ile ?
Minoru : Jeśli kupisz, to nie sam zegarek, ale Timerę, która będzie go używała
Jemiro : Więc to ona ma zniszczyć mojego wroga ?
Minoru : Owszem
Jemiro : Ile ?
Minoru : W Walucie Planety Qurell czy Demonów ?
Jemiro : Demonów oczywiście
Minoru : 10.000 smodronów
(Jemiro rzuca na stół worek z pieniędzmi)
Jemiro : Jest tam 12.000 tyś, mam nadzieję, że będzie to coś warte
Minoru : Interesy z panem, to czysta przyjemność
Timera : Masz 48h, w którym będę z tobą podróżowała, następnie wracam tutaj
Jemiro : To wystarczy
Minoru : Ciesze się
(Jemiro wychodzi wraz z Timerą)
(Koniec Fragmentu 1 Rozdziału)
Krector : Timera jest strażniczką czasu, może właśnie dlatego, że znałem Minoru, oddała miecz żywiołów Aney
Amirra : Może, kto wie ?
Krector : Tak czy inaczej... ten major jest niebezpieczny
Amirra : Nie możemy trzymać się od niego z daleka, musimy się właśnie przybliżyć i dowiedzieć jak najwięcej
Krector : Za wiele to on nam nie powie, jesteśmy cywilami, gdybyśmy mieli papiery na to, że jesteśmy demonami Rendiego, którzy ledwo wyszli z piekieł, może dowiedzielibyśmy się więcej
Amirra : Zawsze można próbować
Krector : Można, oczywiście lecz nie liczyłbym na zbyt wiele
Amirra : Staraj się myśleć optymistycznie, razem jakoś go podejdziemy
Krector : Oby tylko nikt nas nie rozpracował
Amirra : Racja...
Krector : Mhm...
Amirra : Muszę kupić kilka ciuchów, skoro będziemy tu na dłużej, nie mogę chodzić w jednej czerwonej sukience
Krector : Wiem
(Krector przekazuje dziewczynie 30 tyś smodronów)
Amirra : To wszystko z interesów z Minoru ?
Krector : Większość, trochę mam też za przekazywanie informacji innym wojownikom
Amirra : Dlaczego tracisz tyle pieniędzy dla tej misji ? to tylko kamień wskrzeszenia, który zapewne i tak nie będziesz miał
Krector : Teraz nie chodzi o kamień, to coś może mieć Taigan, dla mnie, ważny jest inny kamień
Amirra : Jaki ?
Krector : Ty dla mnie jesteś najważniejszym kamieniem, chciałbym być z tobą na zawsze
Amirra : Mhm...
Krector : Nic nie mów, nie zmuszaj się, przemyśl to sobie
(*Amirra : On oszalał...)
Amirra : Wychodzę na zakupy
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Następny Chapter 196 - " Rozpracuję Ten Pamiętnik "
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
(Ktoś puka do drzwi)
Krector : Mhm...
Amirra : Otwórz
(Krector otwiera drzwi, a w nich stoi...)
Krector : Hmm ?
Jemiro : Witam Państwa
(Jemiro - http://pokazywarka.pl/ouacbx/ )
(*Krector : Timera i Minoru mieli z nim kiedyś interesy...)
Amirra : Dobry Wieczór
Jemiro : Nazywam się Jemiro i jestem Majorem, aktualnie odpowiadam tu za bezpieczeństwo
Krector : Rozumiem
Amirra : A z jakiej racji przychodzi pan do nas ?
(Jemiro spogląda na Amirrę ubraną w szlafroku)
Jemiro : Mieliśmy przed chwilą jakiegoś intruza, który chciał do państwa przybyć, ślad po nim zaginął
Krector : Może chodziło o mojego pracownika ?
Jemiro : Hmm ?
Krector : Jest z tych biedniejszych ludzi, miał się do mnie zgłosić po pieniądze, bo widzi pan, ostatnio byłem strasznie zapracowany, więc postanowiłem zabrać żonę i zostać tutaj na kilka dni, rozerwać się
Jemiro : Rozumiem
Amirra : Czy jest jakiś kłopot ?
Jemiro : Nie ma żadnego kłopotu, lecz przebywanie osób biednych na tej planecie jest zakazane
Krector : Tak, przepraszam to moja wina
Jemiro : Mam nadzieję, że to się nie powtórzy
Krector : Oczywiście, nie powtórzy się
Jemiro : Uprawiacie państwa hazard ?
Amirra : Czasami
Jemiro : W takim razie zapraszam państwa do kasyna "Lux" jutro wieczorem, w godzinach 21:00+
Amirra : Dziękujemy za zaproszenie
Jemiro : Miło byłoby poznać kogoś z cywilów, tak mało przyjaciół jest na tej planecie
Krector : Z chęcią przyjdziemy
Jemiro : Gdyby były jakieś problemy z obsługą, klientami lub demonami, proszę powołać się na mnie
Amirra : Oczywiście
Jemiro : Żegnam państwa
Krector : Do widzenia
(Krector zamyka drzwi za majorem)
Amirra : Było blisko...
Krector : Racja...
Amirra : Taigan dostał pieniądze ?
Krector : Dostał...
Amirra : Co to był za gość ?
Krector : Co o nim słyszałem, to nie był jeszcze żadnym majorem, prowadził swoją planetę i był tam dowódcą demonów
Amirra : Mhm...
Krector : Prowadził niegdyś interesy z moim przyjacielem Minoru, który był neutralnym wojownikiem
Amirra : Rozumiem
Krector : Stąd wiele o nim słyszałem, na szczęście nie poznałem osobiście, bo nasz plan właśnie by się skończył
Amirra : Mhm...
Krector : Minoru...
(FRAGMENT)
(Planeta Hidyus)
Jemiro : Muszę mieć pewność, że twoje zabawki działają
Minoru : Jesteś z tych dobrych, czy tych złych ?
Jemiro : Jestem Demonem
Minoru : No to dla demona będzie promocja
Jemiro : Ale czy to działa ?
Minoru : Timera, pokaż mu
Timera : Tak jest !
(Timera stała obok Minoru, w ciągu sekundy była już obok Jemiro)
Jemiro : Jak ?
Minoru : Timera posiada specjalny naszyjnik z zegarkiem, który jest wstanie spowalniać czas
(*Timera : Właściwie, ten zegarek potrafi znacznie więcej)
Jemiro Ile za niego chcesz ?
Minoru : Spójrz na ten zamek, pieniędzy mam pod dostatkiem, jestem bogatym i uczciwym sprzedawcą
Jemiro : Ile ?
Minoru : Jeśli kupisz, to nie sam zegarek, ale Timerę, która będzie go używała
Jemiro : Więc to ona ma zniszczyć mojego wroga ?
Minoru : Owszem
Jemiro : Ile ?
Minoru : W Walucie Planety Qurell czy Demonów ?
Jemiro : Demonów oczywiście
Minoru : 10.000 smodronów
(Jemiro rzuca na stół worek z pieniędzmi)
Jemiro : Jest tam 12.000 tyś, mam nadzieję, że będzie to coś warte
Minoru : Interesy z panem, to czysta przyjemność
Timera : Masz 48h, w którym będę z tobą podróżowała, następnie wracam tutaj
Jemiro : To wystarczy
Minoru : Ciesze się
(Jemiro wychodzi wraz z Timerą)
(Koniec Fragmentu 1 Rozdziału)
Krector : Timera jest strażniczką czasu, może właśnie dlatego, że znałem Minoru, oddała miecz żywiołów Aney
Amirra : Może, kto wie ?
Krector : Tak czy inaczej... ten major jest niebezpieczny
Amirra : Nie możemy trzymać się od niego z daleka, musimy się właśnie przybliżyć i dowiedzieć jak najwięcej
Krector : Za wiele to on nam nie powie, jesteśmy cywilami, gdybyśmy mieli papiery na to, że jesteśmy demonami Rendiego, którzy ledwo wyszli z piekieł, może dowiedzielibyśmy się więcej
Amirra : Zawsze można próbować
Krector : Można, oczywiście lecz nie liczyłbym na zbyt wiele
Amirra : Staraj się myśleć optymistycznie, razem jakoś go podejdziemy
Krector : Oby tylko nikt nas nie rozpracował
Amirra : Racja...
Krector : Mhm...
Amirra : Muszę kupić kilka ciuchów, skoro będziemy tu na dłużej, nie mogę chodzić w jednej czerwonej sukience
Krector : Wiem
(Krector przekazuje dziewczynie 30 tyś smodronów)
Amirra : To wszystko z interesów z Minoru ?
Krector : Większość, trochę mam też za przekazywanie informacji innym wojownikom
Amirra : Dlaczego tracisz tyle pieniędzy dla tej misji ? to tylko kamień wskrzeszenia, który zapewne i tak nie będziesz miał
Krector : Teraz nie chodzi o kamień, to coś może mieć Taigan, dla mnie, ważny jest inny kamień
Amirra : Jaki ?
Krector : Ty dla mnie jesteś najważniejszym kamieniem, chciałbym być z tobą na zawsze
Amirra : Mhm...
Krector : Nic nie mów, nie zmuszaj się, przemyśl to sobie
(*Amirra : On oszalał...)
Amirra : Wychodzę na zakupy
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Następny Chapter 196 - " Rozpracuję Ten Pamiętnik "
Komentarze
Prześlij komentarz