6670 WŚ - Chapter 815

Chapter 815 - " Hakun vs Saiber #2 "

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Saiber : Heh

Hakun : Hmm ?

(Hakun zauważył tylko fioletowy błysk wokół miecza Saibera)

Hakun : Co jest ?!

(Nagle Saiber pojawił się w powietrzu przed Saiberem)

Hakun : Kha !

(Hakun zrobił zamach pięścią, jednakże ponownie uderzył w fioletowy mały kwiat)

Hakun : Robisz sobie ze mnie debila ?!

(Saiber pojawił się nad Hakunem)

Hakun : Ty mały !!!

(Hakun podniósł ręce i wystrzelił szarą kulę, a Saiber zniknął pozostawiając po sobie fioletowy błysk)

Hakun : Hmm ?!

(Nagle fioletowy błysk pojawił się przed wojownikiem, Saiber ze swoim mieczem przebił klatkę piersiową Hakuna, blisko serca)

Saiber : Tss

Hakun : Byłeś blisko...

Saiber : Znasz się na różnych trybach, ale nie wiesz, jak regenerować serce, czy jak się przed tym uchronić, dlatego magia Vichyo?

Hakun : Szybki jesteś...

Saiber : To dzięki mojemu trybowi...

Hakun : Ta...

(Saiber wyciąga swoją kataną i zrzuca ją w dół, ta zaś wbija się w ziemię)

Hakun : Heh

Saiber : Tym razem trafię na pewno!

Hakun : Żebyś się nie przeliczył !

Saiber : Heh

Hakun : Powietrzna Kula !!!

Saiber : Hmm ?

(Saiber uniknął ataku, teleportując się na ziemię, pozostawił po sobie jedynie fioletowy błysk)

Hakun : Twoja szybkość mnie zadziwia...

Saiber : Nie tylko takie rzeczy potrafię

Hakun : Nie wątpię...

(Saiber podbiegł do Hakuna, następnie rozpoczęli walkę wręcz)

Saiber  Kha !

(Saiber ponownie przeleciał przez ciało Hakuna)

Saiber : Kwecista Bomba !!!

Hakun : Co jest ?!

(Saiber nagle wybuchnął, pozostawił po sobie fioletowy błysk i mnóstwo kwiatów unoszących się w powietrzu)

Hakun : Khh

(Nasz bohater pojawił się przy swoim wbitym w ziemię mieczu)

Saiber : Zablokowałem swoimi kwiatami twoją moc Vichyo, ich pyłki są w twoim organiźmie...

Hakun : Ghh

Saiber : No dawaj, czekam na twój ruch !

Hakun : Proszę bardzo !!!

(Hakun teleportował się wielokrotnie po trochu w przód, bardziej zaciskając swą pięść)

Saiber : Hmm ?!

(Saiber wyciągnął swoją katanę i zablokował silne uderzenie z pięści Hakuna)

Saiber : Khh

Hakun : Kha !

(Hakun chwycił Saibera za nadgarstek i wykręcił mu go sprawiając, że nasz bohater wypuścił z dłoni swoją katanę)

Saiber : Nieźle...

(Hakun huknął z pięści w twarz Saibera, wciąż podtrzymując go prawą ręką)

Saiber : Tfu

(Saiber opluł swojego napastnika)

Hakun : Kha !

(Assassin chciał ponownie uderzyć swojego wroga, jednakże Saiber pozostawił po sobie mały kwiatek)

Hakun : Tss

Saiber : Hmm ?

(Hakun zacisnął swą pięść, i Saiber bez kontroli swojego ciała, był przyciągany przez wroga)

(*Saiber : Co jest ?!)

Saito : Technika wiatru...

Firera : Hmm ?

Saito : Mógłbym to zatrzymać, ale...

Firera : Saiber chce walczyć sam...

Saito : Głupi uparciuch !

(Saiber został przyciągnięty przez Assassina i oberwał w klatkę piersiową z pięści Hakuna)

Saiber : Bhah !

(Następnie Hakun chwycił Saibera za kołnierz i wbił go z całym sił w ziemię)

Hakun : Żegnaj !

(Hakun wystawił otwartą dłoń przed Saiberem)

Hakun : Powietrzny Strzał !!!

Firera : Saito !

Saito : Mhm...

(Saiber pozostawił po sobie fioletowy błysk)

Hakun : Co takiego ?!

Saiber : Nie tak prędko...

(Saiber wbił swój miecz w plecy Hakuna)

Hakun : Khh... Jak ?!

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------


Następny Chapter 816 - " Tylko To Mi Pozostało "

Komentarze