6670 WŚ - Chapter 1314
Chapter 1314 – „Obrona Davira Haniro”
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
(Wnętrze Księżyca)
Amirra : Za chwilę cię dobiję, wygrywając z wybrańcem
Virgonów!
(*Shisura : Słyszałem to wyraźnie, moje serce…)
Amirra : Hmm?
(*Shisura : Kerima…)
Sentira : Chwila moment, to przecież…
Shisura : Khh!
(Ciemnoniebieska aura zaczęła przekształcać się w
świecącą zieleń z fioletową powłoką)
Shisura : Ultimate
Sengenchyo!
(Sentira zaczęła się trząść)
Tionera : Hmm?
(*Sentira : Shisura Larudan, wyprzedził nawet Tetsu
Higachiego, osiągnął jako pierwszy maksymalne stadium Trybu
Kanpeki, zdjął wszystkie bariery przed doskonałością, zamknął swe
serce…)
Tionera : Ta energia…
(*Sentira : Ponadto, jego moc sięga najlepszych
Virgonów, czyim wybrańcem do cholery on jest?)
Amirra : Hmm?
(Amirra spogląda w niebo, dostrzegła czarny portal
czasoprzestrzenny, do którego ktoś wszedł, nasza bohaterka widziała jedynie
skrawek czerwonej szaty, portal następnie zniknął)
(Rany Shisury stopniowo zaczynają się regenerować)
Amirra : Mhm…
Shisura : Pora zakończyć nasz pojedynek!
Amirra : Shisura !!!
(Komnata Złotego
Miecza – 10 Poziom)
(Ciało Księcia Abatov emanowało olbrzymią potęgą, jego lewe
oko świeciło się w pomarańczowych barwach, jego prawe w fioletowych, to samo
jego ciało i płaszcz, jednak włosy zmieniły kolor na biały, falujący ku górze,
wzrost wojownika lekko się zmienił, Dejrona otaczała tęczowa aura Reibochyo
połączona z mocą Dengenchyo)
Dejron : Nikt nie jest wstanie mnie powstrzymać!
(Dejron zderza z Isarinem swe pięści)
Isarin : Mhm…
(Oboje walczą na równi, Davir również unosił się w
powietrzu, jednak oddalony na pewną odległość, przylepił swe druty Haniro do
pleców naszego bohatera, przez które przepływała błękitna aura mocy)
(*Dejron : Rozwój Isarina powoduje mój przyrost mocy, jednak
aktywowałem maksymalną moc, przywołując swą duszę z poza gry szachowej, nie
mogę pozwolić sobie na śmierć, w przeciwnym razie…)
(*Davir : Nie mogę aktywować wyższej mocy, ani trzeciego
trybu magii, będąc ograniczonym, mogę wesprzeć Isarina, być jego osobistą
obroną, skoro moja limitowana moc jest za słaba, by pokonać Dejrona, niech
zrobi to ten, który został wybrany)
Dejron : Niech cię!
(Dejron przywołał do siebie swój długi miecz, którym miał
zamiar przeciąć ciało naszego bohatera, jednak Davir za pomocą swych drutów,
przyciągnął Isarina w swoją stronę, chroniąc go od ataku)
Dejron : Tss!
Isarin : Dzięki, Davir!
Davir : Nie dziękuj mi, tylko skup się, martwy mi się nie
przydasz.
Isarin : Mhm…
Dejron : Ghh!
(Książę Dejron zaczął strzelać pomarańczowymi i fioletowymi
falami mocy)
Isarin : Cholera…
(*Isarin : To oko tego nie zaabsorbuje!)
Dejron : Zdychajcie !!!
Davir : Akazuna no Haniro !!! (Czerwony Piasek Haniro)
Isarin : Hmm ?!
(Davir podleciał przed Isarina, robiąc wymach lewej ręki,
wytworzył przed sobą ogromną falę czerwonego piasku, który chronił ich obu
przed atakami Dejrona)
Dejron : To jakiś żart ?!
Isarin : W-Wow…!
(Piasek opadł, Dejron spoglądał w zabójcze, mroczne oczy
Davira Haniro)
Dejron : Khh! Moja moc jest większa, niż ten twój piach!
(Książę teleportuje się do wojowników)
Davir : Hmm?
(Dejron chwycił Davira i Isarina za kark)
Dejron : Zniszczę was obu !
Isarin : Khh!
(*Dejron : Dlaczego ?! Czemu on jest taki opanowany,
spokojny, pewny siebie!)
(Dejron wciąż spogląda na Davira)
Dejron : Szlag by cię!
(Davir kładzie swoje dłonie na ręce Dejrona)
Dejron : Zabieraj te druty ode mnie!
(Druty Haniro zaczynają się rozciągać z pod paznokci Davira)
Davir : Kumonosu no Haniro !!! (Pajęcza
sieć Haniro)
Isarin : Hmm ?!
(Dejron puścił wojowników z uścisku, Isarin wylądował na
ziemi, spoglądając na…)
Isarin : No nieźle…
(Ciało Dejrona zostało przebite czerwoną, twardą, ogromną
siecią pajęczą, która przylepiona była do ścian przestrzeni 10 poziomu, krew
spływała z Apokalipsy)
Dejron : Bhah!
Davir : A jednak, mój drugi poziom magii w obronie wciąż
jest niezawodny.
Isarin : Mhm…
Dejron : Davirze Haniro !!!
Davir : Żegnaj!
(Davir stoi na pajęczynie przed przybitym w środku sieci
Dejronie, kieruje w jego stronę swą rękę z dwoma palcami, przykładając pod
czoło)
Dejron : Co ty wyprawiasz ?!
Davir : Wyzwałeś Księcia Pół Dusz na pojedynek, inaczej nie
mogło się to skończyć, zapamiętaj mą potęgę.
Isarin : Mhm…
Davir wystrzelił płonący laser mocy, który przebił głowę
Księcia Dejrona)
Isarin : Mhm…
Davir : Kha!
(Pajęcza sieć zaczyna pękać i związywać Dejrona, rozrywając
jego ciało na wszelkie możliwe części, Davir lekko uniósł się w powietrze,
oglądając piękno swej techniki)
Isarin : Przerażające…
Davir : Ao Kasai !!!
Dejron : Aaaaaaaaaaaaa !!!
(Pajęcza sieć spłonęła wraz z Dejronem)
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Davir chronił Isarina, nie spodziewał się, że jego techniki
drugiego poziomu są wstanie poradzić sobie z Księciem Dejronem, jednakże, czy to już koniec?
Co teraz czeka naszego bohatera?
Przeczytaj!
Następny Chapter 1315 – „Istnienie”
Komentarze
Prześlij komentarz